Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Dzięki dofinansowaniu ze środków m.st. Warszawy możliwe było uruchomienie całkowicie darmowych jednodniowych spływów kajakowych warszawskim odcinkiem Wisły.
Fot. Tadeusz Samul Spływ Wisła z Karczewa do Warszawy czerwiec 2010 Organizatorzy zapraszają przede wszystkim osoby dorosłe. - Nie trzeba mieć żadnych uprawnień aby wziąć udział w projekcie. Wystarczy być pełnoletnim mieszkańcem Warszawy i mieć jakieś niewielkie doświadczenie w kajakarstwie turystycznym. Umiejętność pływania jest wskazana, ale jeśli ktoś nie umie pływać to i tak może wziąć udział w spływie. Rygorystycznie przestrzegamy, aby każdy z uczestników wiosłował w założonej kamizelce. - informuje Michał Chodorowski z Fundacji Promocji i Rekreacji Kim, organizatora spływów. Niestety konieczne jest zerwanie się o świcie, bo zbiórka na terenie Portu Czerniakowskiego zaordynowana jest na godzinę 8:45, a piętnaście minut późnej uczestnicy mają "zejść na wodę".
Cała zabawa zacznie się oczywiście od rozgrzewki z instruktorami, którzy przypomną albo nauczą początkujących podstawowych technik związanych z poruszaniem się kajakiem. Gdy wszyscy będą gotowi grupa wyruszy do Portu Praskiego, aby go zwiedzić z poziomu Wisły. Następnie wycieczkowicze udadzą się w okolice mostu im. Grota Roweckiego, aby drugi przystanek mieć na łachach wiślanych gdzie będzie możliwość obserwowania "dzikiej Wisły". Według planu spływu będzie to moment w którym przewidziany jest posiłek. Warto jednak wspomnieć, że organizatorzy go nie zapewniają i należy koniecznie pamiętać, aby uzbroić się w odpowiedni prowiant. Wzmocnionych uczestników kajakowej przygody czeka wyprawa do śluzy im. inż. Tilingera. Organizatorzy uprzedzają, że koszt skorzystania z tej przeprawy wynosi około 4 złotych i należy być przygotowanym na ten wydatek. Wycieczka zakończy się ok. godz. 15.00 w okolicach ośrodka wspinaczkowego "2 Wieże" przy ul. Marywilskiej 42E.
A co z samą Wisłą? Niedawne wybryki królowej polskich rzek mogą wzbudzać pewne obawy. - Wisła jest dużą rzeką i ostatnio mieliśmy przykład jej oddziaływania. Uczestnicy spływów są asekurowani przez ratowników i instruktorów kajakarstwa z fundacji KiM. To oznacza, że pod naszymi skrzydłami wszyscy mogą czuć się bezpiecznie pod warunkiem, że na wodzie zachowują się rozsądnie oraz mają respekt dla rzeki i jej siły. Od kilku lat prowadzimy spływy po Wiśle i nigdy nie mieliśmy sytuacji, którą można było uznać za niebezpieczną dla spływowicza - wyjaśnia Chodorowski. Przyłączamy się do apelu o zachowanie rozsądku, bo każda woda może być niebezpieczna.
Są jednak pewne zewnętrzne czynniki, które powinny zwrócić uwagę szczególnie bardzo początkujących użytkowników kajaków. Jak łatwo się domyśleć Wisła ma wiele różnych oblicz i nie każde jest tak samo bezpieczne. - Od kilku lat prowadzimy spływy po Wiśle i nigdy nie mieliśmy sytuacji, którą można było uznać za niebezpieczną dla spływowicza. Moim zdaniem, gdy poziom wody w Wiśle na wodowskazie w Porcie Praskim przekracza 3 metry rzeka staje się bardziej wymagająca. Oznacza to, że w tym czasie początkujący kajakarze powinni zdobywać swoje pierwsze doświadczenia raczej na Kanale Żerańskim lub mniejszych rzekach, jak Wkra lub Pilica. - zaleca ekspert z Fundacji.
Aby móc uczestniczyć w darmowym spływie kajakowym należy zgłosić chęć uczestnictwa na formularzu dostępnym na stronach internetowych Fundacji KiM. Jak informuje organizator o zakwalifikowaniu do programu decyduje kolejność zgłoszeń. Kolejne spływy zaplanowane są na każdą sobotę i niedzielę aż do 25 lipca 2010 roku.
Komentarze
Brak komentarzy.