Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Dobrze, że kierujący instytutem zdecydowali się na zorganizowanie serii imprez kulturalnych, ponieważ mało kto wie, czym dokładnie zajmuje się ta instytucja. A jest to działalność arcyważna! Reprezentuje ona nas i naszą kulturę za granicą.
Tak jak Niemców instytut Goethego, zaś Hiszpanów instytut Cervantesa. W czasie 10 lat swojego trwania instytut zrealizował 26 projektów promocyjnych w krajach na całym świecie. Zorganizował ponad 2500 wydarzeń kulturalnych, które obejrzało 18 milionów widzów. Internetowa strona instytutu miała 20 milionów odsłon.
Tyle na zewnątrz, co zaś człowiek kierujący „Mickiewiczem” Paweł Potoroczyn może zaproponować mieszkańcom stolicy? Instytut wspomagany przez artystów promujących nasz kraj za granicą przygotował miejski festiwal „sztuk wizualnych, muzyki klasycznej, awangardowej, rockowej, jazzowej, folkowej, piosenki aktorskiej, awangardowej, teatrów ulicznych i lalkowych". Na czas imprez, które odbędą się 11 (piątek) i 12 czerwca (sobota) na Krakowskim Przedmieście i Rynku Mariensztackim. Siedziba Instytutu sama stanie się dziełem sztuki. A to za sprawą instalacji świetlnej Mirosława Filonika zatytułowanej „OK”. Ze szczytu Pałacyku Cukrowników (ulica Mokotowska 25), który jest warszawską siedzibą instytutu, na dziedziniec budynku „spłynie” system świetlówek, które wytworzą niezwykłą aurę. Instalacje będzie można oglądać do końca miesiąca, zachęcamy zatem wybierających się na spacer po śródmieściu do zawitania w rejon placu Zbawiciela.
Piątek rockowo-młodzieżowy. Na Skwerze Hoovera i Rynku Mariensztackim odbędzie się multum koncertów zakończonych spektaklem powstałym na kanwie szekspirowskiego Makbeta (Teatru Biuro Podróży). Zagrają między innymi Pustki, Mitch&Mitch, Julia Marcel, Levity, The Cars in on fire. W sobotę bardziej poważnie. Będziemy mogli zatem posłuchać Kwartetu Ślaskiego i zobaczyć Wrocławski Teatr Lalek. Dodatkowo Mosaic, Pink Freud, Oszibarack i na zakończenie teatr KTO.
Jubileusz „Mickiewicza” nie skończy się wraz z weekendem. Już 19 czerwca w jego ramach odbędzie się koncert Sinfonii Varsovii pod dyrekcją Marca Minkowskiego. W ramach jubileuszu odbędzie się światowe prawykonanie utworu Pawła Szymańskiego napisanego na 10 harf i fortepian, które dokona się na Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej "Warszawska Jesień”. Dopiero jesienią odbędzie się spektakularne zakończenie całej imprezy - pokaz spektaklu na podstawie legendarnych "Dziadów" Konrada Swinarskiego. To może być wydarzenie. Cóż, rozmach z jakim Instytut Adama Mickiewicza celebruje dekadę swojego istnienia świadczy o tym iż mimo kryzysu państwo nie skąpi na kulturę.
Komentarze
Brak komentarzy.