Piłeś alkohol? Nie wzywaj Policji bo Ci dzieci zabiorą!
ma, 2010-03-25 00:00 Impreza domowa zakończyła się poważnymi konsekwencjami rodzinnymi. Małżeństwo gościło w swoim domu znajomego. Wszyscy troje pili alkohol przy okazji tego towarzyskiego wydarzenia. Niby nic nadzwyczajnego, ale w pewnym momencie coś poszło nie tak jak powinno i żona pokłóciła się z mężem. Pijana kobieta wezwała policję.
Wóz policyjny Mąż okazał więcej instynktu samozachowawczego i uciekł przed przyjazdem funkcjonariuszy.
Jak podała Komenda Stołeczna Policji 36-letnia Violetta W. miała trudności z opowiedzeniem policjantom co się zdarzyło. Czuć od niej było bardzo silną woń alkoholu. Przebywający w mieszkaniu znajomy małżeństwa również był pod wpływem alkoholu. Policjanci stwierdzili obecność w domu dwójki małych dzieci. Obie córki (3-letnią i 16-miesięczną) policjanci przekazali pod opiekę sąsiadki, a pijaną mamusię zabrali do policyjnej celi. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,8 promila alkoholu w jej krwi. Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny. Przesłuchany ma być także mąż kobiety.
To chyba nie była jednodniowa impreza skoro przy takim stężeniu alkoholu we krwi pijana mama była na tyle przytomna, że nawiązywała jakikolwiek kontakt z otoczeniem. Należy pamiętać, że 3 promile alkoholu we krwi są uznawane za dawkę śmiertelną. Funkcjonariusze bardzo dobrze zrobili oddając dzieci pod opiekę sąsiadki, a nie wywożąc z domu do specjalistycznej placówki dla dzieci, co czasami ma jednak miejsce w takich przypadkach. Tylko czy pijany powinien być zabierany ze swojego własnego domu jeśli nie stanowi dla nikogo zagrożenia?
Komentarze
Brak komentarzy.