Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
- Kultura i usługi publiczne. Warszawa pretenduje do miana Europejskiej Stolicy Kultury na rok 2016. W tym samym czasie znika klubowe zagłębie na Dobrej, klapę ponosi festiwal „Przemiany”, a do tej pory darmowy Warsaw Orange Music, który właśnie z powodu możliwości bezpłatnego obejrzenia całkiem niezgorszych zespołów oraz artystek i artystów światowej sceny muzycznej miał pewną szansę na rywalizację z większymi i organizowanymi w bardziej atrakcyjnych turystycznie obszarach wydarzeń tego typu trafia pod skrzydła kolejnego medialnego koncernu, który przenosi go z centrum miasta i biletuje. Nie widać silnego wspierania festiwali stołecznych mniejszości kulturowych i etnicznych, tworzących to miasto tak samo, jak wszyscy inni. To wszystko kwestie, które wymagają interwencji i przemyślenia – tym bardziej, że w przytoczonych badaniach „Barometru Warszawskiego” spory odsetek pytanych nie odczuwa, by oferta kulturalnego naszego miasta miała być specjalnie bogata. Przyspieszeniu musi ulec także rozwój infrastruktury żłobkowej i przedszkolnej, tak bardzo potrzebnej dla godzenia ról w życiu prywatnym i zawodowym. Wszystkie wymienione wyżej kwestie to czubek góry lodowej, którą chcielibyśmy się zająć.
Jak było?
Główne siły politycznej sceny w Radzie Miasta do tej pory zdawały się być pochłonięte raczej sobą niż społecznymi problemami. Platforma Obywatelska zajmowała się przytakiwaniem płynącym z Ratusza decyzjom, Prawo i Sprawiedliwość – walką o dekomunizację ulic, SLD z kolei nie było w stanie skomunikować pewnych swoich sukcesów, jak chociażby tani bilet seniora na przejazdy komunikacją miejską czy ulgi w płaceniu podwyższonych czynszów komunalnych dla osób żyjących w złych warunkach. Dominuje myślenie w kategoriach wielkich inwestycji, takich, które nadają się do przecinania wstęg w okresie kampanii wyborczej. Czy ktoś przetnie wstęgę przy postawieniu ławek albo zaprzestaniu przybierającej niemal bandyckie wymiary wycinki drzew w mieście? Wielka szkoda, że przez te wszystkie lata Platforma zapomniała o zobowiązaniu, jakie niesie ze sobą posiadanie w nazwie przymiotnika Obywatelska, PiS nie akcentuje tych pomysłów, które pozostają tożsame z naszymi, jak szybka budowa linii tramwajowej do Wilanowa, któremu z powodu gwałtownego, niekontrolowanego rozwoju grozi komunikacyjny paraliż, Sojusz Lewicy Demokratycznej z kolei – co smutno mi stwierdzić – zdaje się lekceważyć potrzeby i postulaty organizacji pozarządowych, wyrażane na rozlicznych komisjach dialogu społecznego.
Komentarze
Brak komentarzy.