Ścierwo w Starej Warszawie

t.w., 2010-11-24 11:02

Drzewiej bywało tak iż śmiertelnie bano się zwłok zwierzęcych. Usuwanie truchła zwierzęcego było poważnym problemem również w Warszawie. Zajmował się tym wyłącznie KAT, urzędnik Komisji Brukowej.

stare-miasto.jpg Warszawa Bernardo Belotto

Na ulicach Warszaw przełomu XVII i XVII wieku pełno było zwierzaków i bynajmniej nie chodzi mi tu o psy i koty, tylko o konie i bydło. Obowiązywał całkowity zakaz wyrzucania ścierwa zwierzęcego na ulice miasta. Kat miejski zajmował się zbieraniem martwych zwierząt które padły na ulicach oraz odbieraniem ich z prywatnych domów. Następnie truchło zwierzęce wywożone było poza obszar miasta i tam palone lub zakopywane.

Kat - urzędnik Magistratu, którego "zakład pracy" czyli Magazyn Karowy znajdował się w Nalewkach - otrzymywał od miasta stałą pensję w wysokości około 100 złotych polskich. Dodatkowe pieniądze czerpał on  z "utylizacja zwierzaków". Według Jarosława Rymkiewicza autora "Wieszania", wywożenie martwych zwierząt "było z pewnością bardzo dochodowe" dla Kata.

Każde martwe zwierzę oznaczało dla niego ekstra zarobek w postaci umówionej zapłaty.Jak można się domyśleć martwych zwierzaków było mnóstwo. Kto wie może bardziej dochodowe dla Kata od ścinania głowy złoczyńcom było wywożenie martwych zwierząt.

Mistrz Sprawiedliwości, bo tak nazywany był Kat, zajmował się oczywiście również „zwłokami ludzkimi”. W czasie insurekcji Warszawskiej w połowie kwietnia 1794 roku jak pisze saski oficer Johann Gottfried Seume „trupy poległych zbierano od samego rana i zwożono na kupę w rozmaitych dzielnicach miasta, gdzie je liczono a następnie grzebano albo wrzucano do Wisły”.

Ten ostatni proceder można uznać za specyficzną propagandę wojenną. Seume pisze bowiem: „topienie trupów w rzece miało stać się - zgodnie z zamiarami Polaków- odstraszającym widowiskiem dla stojących pod Zakroczymiem Prusaków”. Dodać można do tego tylko relację Karola Wojdy, który uważał iż „oprócz tej liczby wielu jeszcze żywych do Wisły wrzucano”.

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • AIR SOFT GUN, czyli zabawki dla dużych chłopców (foto)
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Wyścigi gokartów w Warszawie cz.1 - fotoreportaż bez komentarza
  • "Złota Rybka" dla Roberta Mazurka
  • Warszawiak w Japonii cz. 2 (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.2
  • Samba na ulicach Pragi cz.1 - fotoreportaż bez komentarza
  • Protesty Solidarności - fotoreportaż cz.1
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Warszawiak w Japonii cz. 2 (foto)
  • "Złota Rybka" dla Roberta Mazurka