Wtorek, 22 maja 28°C Imieniny: Emila, Neleny, Romy

Bezpośrednie przyczyny wybuchu Powstania 1-go sierpnia 1944 cz.2

Witold Piekarski, 2010-08-09 08:45

"Przez wiele setek lat póki istnieć będzie naród polski każdy Polak będzie przyznawał, że Powstanie Warszawskiego było samobójczym szałem i będzie do niego miał synowską miłość i tkliwość. Będzie z niego dumny" - Stanisław Cat-Mackiewicz, wybitny polski pisarz polityczno-historyczny.

1 sierpnia 1944 r. godzina "W" - 17.00. Patrol por agatona z batalionu pięść.

31.07 na porannej odprawie KG AK wobec informacji szefa wywiadu płk. Iranka-Osmeckiego (obecni ocenili jego raport jako seminaryjny wzorzec jak powinien wyglądać idealny wykład wywiadu armii przed podjęciem decyzji operacyjnej, bardzo dokładny, z precyzyjnym ustaleniem nazw, siły i kierunku przemieszczania się jednostek nieprzyjaciela), że Niemcy skutecznie powstrzymali ataki Sowietów i przeszli do natarcia oraz wniosków: „najbliższe dni nie przyniosą przełomu w sytuacji przed Warszawą”, Komendant Główny AK zapowiedział: „walka nie zostanie podjęta 1 sierpnia i najprawdopodobniej też nie 2-go sierpnia”. Wobec tego najżarliwszy zwolennik natychmiastowej walki płk. Rzepecki oznajmił teatralnie głośno: „w tych warunkach nie przyjdę na popołudniową odprawę (o 18-tej), można być pewnym, że nie zapadnie żadna decyzja, a ja nie mam czasu".


Co się więc stało, jakim cudem następnego dnia Warszawa zabrzmiała hukiem wystrzałów Godziny W ? Tak wspomina tę odprawę o „18-tej” dnia 31 lipca 1944 szef wywiadu płk. Iranek-Osmecki: ”Poranna odprawa i opanowane zachowanie radykalnych zwolenników wybuchu walki uspokoiły mnie [ Rzepecki, Okulicki, Chruściel – przyp. Witek ]. Po południu otrzymałem kolejne informacje, tym razem pewne, że niemieckie dywizje pancerne szykują poważne kontruderzenie na przedpolu warszawskim. W takim wypadku rozpoczynanie powstania byłoby nonsensem. Postanowiłem dotrzeć do KG = Komenda Główna AK] trochę wcześniej, aby zrelacjonować sytuację przed zaplanowaną naradą o 18:00. Niestety z powodu łapanki [= zwyczajowej obławy niemieckiej na warszawskich ulicach] musiałem obejść cały kwartał domów i przeczekać. O 17:45 gdy dotarłem na Pańską (konspiracyjny lokal KG AK), nikogo oprócz gen.Bora nie zastałem. Zapytałem dlaczego jeszcze nikogo nie ma, Bór odpowiedział: "Monter przyniósł wiadomość, ze tanki sowieckie zajęły Okuniew, Radość i Miłosną i zrobiły wyłom w niemieckim przyczółku na Pradze. Powiedział, że jeśli nie zaczniemy teraz, możemy się spóźn. Wydałem więc rozkaz. Byłem z Pełczyńskim i Okulickim


- Popełnił pan błąd panie generale, informacje Montera są niedokładne. Otrzymałem właśnie ostatnie meldunki - przyczółek praski nie został przełamany. Wręcz przeciwnie - Niemcy przygotowują się do rozpoczęcia przeciwnatarcia"


Bór usiadł, a raczej osunął się na krzesło. Kilkakrotnie przetarł reką czoło, poczym zapytał bezdźwięcznym głosem:
- Co mam robić? Co mi pan radzi?

I-Osmecki.: „Czy ma pan łączniczkę, żeby odwołać rozkaz?"
Bór.: „A więc trzeba raz jeszcze odwoływać? Znowu odkładać?"
I-O.: „Tak, panie generale. Wybrał pan najgorszy moment. Trzeba przekazać odwołanie rozkazu"
Wszedł Szostak [umiarkowany zwolennik powstania - przyp. Witek]
Bór.: „Mój Boże, już szósta. Już ponad godzinę temu jak Monter stąd wyszedł. Już za późno, nie możemy nic zrobić."
Szostak: Jak to? Wydal pan rozkaz bez porozumienia z Irankiem-Osmeckim, szefem II Oddziału, ani ze mną (szef wydziału operacyjnego) ? To szaleństwo. Damy się wszyscy zmasakrować. Trzeba natychmiast odwołać ten rozkaz."
Bór : „Za późno, nie możemy juz nic poradzić"
Siedział bezsilny, wyczerpany (..)
- „Nie możemy nic więcej zrobić”.
wstał i wyszedł.

Strona: 1 2 3 4 5 6

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Jacht
(ang. Yacht) statek różnego typu, rozmiaru i kształtu, najczęściej niewielki żaglowiec służący do celów sportowych lub turystycznych

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Samba na ulicach Pragi cz.2 - fotoreportaż bez komentarza
  • Torch Run Warsaw - fotoreportaż bez komentarza
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Wielka Iluminacja Świątecznej Warszawy (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • Warszawiak w USA (foto) cz.1
  • "Złota Rybka" dla Roberta Mazurka
  • "Złota Rybka" dla Roberta Mazurka
  • Świąteczna reklama w przedwojennej prasie (foto)
  • "Pamiętajmy o Osieckiej" - fotoreportaż bez komentarza