Środa, 23 maja 26°C Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty

Warto zachować targowiska

Bartłomiej Kozek, 2011-04-26 11:51

- Targowisko przyczynia się do tego, że w lokalnej ekonomii zostaje więcej pieniędzy, niż gdyby go nie było, o czym jasno mówi część sprzedawców - pisze Bartłomiej Kozek z Zielonych.

Bartłomiej Kozek Fot. Joanna Erbel Bartłomiej Kozek

Niedawno znów głośno zrobiło się wokół terenu Bazaru Banacha - jednego z miejsc, które śmiało można określić mianem serca Ochoty. Nadal promowana jest koncepcja zagospodarowania terenu, radykalnie zmniejszająca wielkość powierzchni handlowej i promująca w tym miejscu budownictwo mieszkaniowe.

Choć dzielnica zapewnia, że na handel nadal będzie po zmianach miejsce, trudno jednak uwierzyć w to, by czynsze w pasażach miały być podobnej wielkości, co obecne koszty, ponoszone przez osoby handlujące na bazarze. Jej władze prą w kierunku realizacji swoich wizji, ignorując chociażby fakt, że pod alternatywnym, uwzględniającym potrzebę modernizacji nieco zaniedbanej przestrzeni przy pozostawieniu jej handlowych funkcji, podpisało się 4.000 mieszkanek i mieszkańców okolicy.

Mało prawdopodobne, by analogiczna liczba podpisów znalazła się przy wyłożonym właśnie do wglądu projekcie dzielnicy. To, że konsultacje społeczne odbywają się po przygotowaniu idącego w poprzek dotychczasowemu wykorzystaniu tej przestrzeni planu ukazuje, jaką fikcją potrafi być deklarowane przez miejskich urzędników przywiązanie do idei społecznej partycypacji.

Czemu Zieloni z taką uwagą już od 2009 roku przyglądają się tej sprawie? Odpowiedzi możemy znaleźć w opublikowanym jeszcze pod koniec roku 2005 przez brytyjską Fundację Nowej Ekonomii raporcie "Trading Places: The local economic impact of street produce and farmers’ markets". Fundacja ta, słynąca z rzetelnych opracowań uwzględniających w każdym poruszonym temacie perspektywę zrównoważonego rozwoju ekologicznego, społecznego i ekonomicznego, wzięła pod lupę miejski handel w Londynie i jego wpływ na okolicę, w której się znajduje. Do obserwacji wybrano dwa targi uliczne, istniejące już kilkadziesiąt lat, a także dwa, weekendowe targi rolne. Badano ilość osób z nich korzystających, ich pochodzenie oraz dochody czy też sposób dotarcia na miejsce.

Badania wykazały, że wpływ targowiska na lokalną społeczność pozostaje pozytywny. Wiele mieszkanek i mieszkańców nie tylko z najbliższego otoczenia, ale też bardziej odległych rejonów stolicy Wielkiej Brytanii z chęcią przybywa do nich na zakupy. Zakupy u rolników bardzo często motywowano jakością sprzedawanych produktów (wedle przepisów żywność tam sprzedawana musi być produkowana w obrębie 100 mil od obszaru metropolitarnego, co skraca jej drogę do osoby ją kupującej, a co za tym idzie - także jej ślad ekologiczny, a więc ilość zanieczyszczeń, wyprodukowanych podczas całego cyklu produkcji i dystrybucji), zaś istotną kwestią przy okazji targowisk ulicznych były ceny, znacznie niższe, niż w okolicznych supermarketach.

Strona: 1 2 3

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Jacht
(ang. Yacht) statek różnego typu, rozmiaru i kształtu, najczęściej niewielki żaglowiec służący do celów sportowych lub turystycznych

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Wyścigi gokartów w Warszawie cz.2 - fotoreportaż bez komentarza
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 3
  • Protesty Solidarności - fotoreportaż cz.1
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • Parada Równości - fotoreportaż bez komentarza
  • AIR SOFT GUN, czyli zabawki dla dużych chłopców (foto)
  • AIR SOFT GUN, czyli zabawki dla dużych chłopców (foto)
  • Święto Niepodległości w obiektywie (foto) cz.2
  • Centrum Nauki Kopernik