Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Można jedynie zazdrościć, że taką pogodę mają w Portland, Main w USA, że jednym z problemów okazało się chodzenie bez górnej części garderoby.
A jest to problem nie bagatelny, bowiem jak można się domyślać dotyka on kwestii równouprawnienia kobiet i mężczyzn. Co ciekawsze nie chodzi tym razem o dyskryminujące prawo, ale o złą obyczajowość i na dodatek samych kobiet.
W stanie Main prawo dotyczące nagości jest dość liberalne. W zasadzie nie ma przepisów zabraniających obnażania się o ile dotyczy to górnych części ciała. Nie wprowadza się też rozróżnień w tej kwestii dla kobiet i mężczyzn. Innymi słowy Panowie mogą paradować bez koszulki i Panie również bez żadnych przeszkód. O ile część męska populacji Portland z chęcią korzysta z tego przywileju nie czując wstydu, o tyle kobiety raczej nie wykorzystują tego przywileju. Z tego powodu zrodził się pomysł protestu.
Jak informuje Daily Telegraph, 20-letnia Ty Macdowell postanowiła wraz z koleżanką obnażyć podwójne standardy jakie panują w stanie Main. W eskorcie policji dwie Panie przemaszerowały przez miasto eksponując swoje nagie piersi. Setki mężczyzn zatrzymywało się i oglądało ten specyficzny protest. Jego inicjatorka wyznała później, że denerwowało ją to, że wielu z mężczyzn robiło zdjęcia telefonami komórkowymi i oglądali to jakby to była parada.
Zastanawia jakiej reakcji się spodziewała młoda bojowniczka o równość kobiet i mężczyzn. Ostatnio ruchy feministyczne i aktywistki podobnego światopoglądu mają tendencje do prowokowania własnym ciałem. Przypomnieć można na przykład rozbierające się w miejscach publicznych feministki z Ukrainy. Możemy jedynie żałować, że nasze Panie nie spieszą się z podobnymi pomysłami. Gdyby zagwarantować, że nie będą tego oglądać dzieci to w sumie...czemu nie?
Komentarze
Brak komentarzy.