Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Gigantyczne korki zatykają miejskie tętnice. W godzinach szczytu opary spalin wręcz unoszą się nad zakorkowanymi głównymi ciągami ulic. A w stojących w korku samochodach najczęściej zaledwie jedna lub dwie osoby. Cóż za marnotrawstwo przestrzeni ulicznej, energii i czasu. Warto zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej.
Trasa Łazienkowska widziana z placu na rozdrożu. Tym razem nadarza się wspaniała okazja bowiem 22 września obchodzony jest Europejski Dzień bez Samochodu. Jest to międzynarodowa kampania do której dobrowolnie przyłączają się miasta z całej europy. Jej zadaniem jest promocja transportu publicznego i pokazanie, że życie w mieście bez samochodu jest nie tylko możliwe ale też dość wygodne. No cóż, widać warszawscy kierowcy są dość oporni więc Zarząd Transportu Miejskiego postanowił ich zachęcić korzyścią finansową - a raczej brakiem dodatkowych kosztów.
Tego dnia będzie można korzystać z wszystkich środków miejskiego transportu publicznego na podstawie ważnego dowodu rejestracyjnego. Nawet bramki w metrze będą specjalnie otwarte na oścież żeby nie było barier stanowiących wymówkę dla kierowców nie posiadających kart miejskich.
Można się jedynie zastanawiać czy w razie masowego pozytywnego odzewu ze strony zmotoryzowanych transport publiczny podoła zadaniu. Już w chwili obecnej w tak zwane godziny szczytu czyli maksymalnego obciążenia pasażerami środków transportu ledwo dają radę obsłużyć wszystkich chętnych.
Nieprzebrane tłumy tłoczą się na peronach metra mając niekiedy problem z wepchnięciem się do wagonu wypchanego po brzegi. Nie rzadko trzeba czekać na kolejny skład, albo jeszcze następny. Z autobusami jest nieco lepiej ale też czasami nie udaje się zameldować na pokładzie i konieczne staje się dłuższe pozostawanie na przystanku autobusowym. A gdyby tak rowerem? Panie i Panowie kierowcy! Może jednak przygoda z rowerem? Ponoć ścieżki rowerowe kilometrami ciągną się w naszym mieście.
Komentarze (1)
ja place za przejazd i to ciezkie pieniadze! nie zgadzam się na to! korki cholery robią i jeszcze sie w metrze panoszyć bedom?