Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
ZTM prosi o pomoc w walce z chuliganami niszczącymi jego mienie. SMSy mają zapewnić dyskrecję. Kto zapłaci za wysłanie wiadomości? Oczywiście uczynny pasażer! Na pocieszenie przewoźnik informuje, że "według stawki operatora".
Dotykowy ekran telefonu komórkowego Zarząd Transportu Miejskiego od dawna prowadzi kampanię "Powiadom! Nie Toleruj!" mającą za cel uwrażliwienie pasażerów na akty wandalizmu dotykające przystanki autobusowe i pojazdy komunikacji miejski. Warszawski przewoźnik chciałby aby pasażerowie wykazali się postawą obywatelską i informowali odpowiednie służby o rozrabiakach dokonujących zniszczeń rok do roku wycenianych na setki tysięcy złotych.
Nowym pomysłem w ramach tej kampanii jest powiadomienie drogą smsową. To ma ośmielić tych którzy obawialiby się, że dzwoniąc z informacją mogliby wzbudzić zainteresowanie sprawców i narazić się na kłopoty.
Każdy kto chciałby w ten sposób pomóc warszawskiej komunikacji miejskiej najpierw będzie musiał wysłać sms o treści POMOC na numer 723 986 112. Następnie otrzyma zwrotnego smsa z szablonem który będzie musiał wypełnić i znowu wysłać.
Takie rozwiązanie zostało wybrane ze względu na konieczność przekazania przez informatora danych pozwalających na lokalizację miejsca zdarzenia. Konieczne jest więc przekazanie numeru linii, bocznego pojazdu, kierunku jazdy, miejsca zdarzania na przykład ulica, a także co się stało i ilu jest sprawców.
Jak twierdzi ZTM informacja pozbawiona tych wszystkich szczegółów sprawi że "podjęcie interwencji przez Straż Miejską może być utrudnione". Dobry uczynek nie zostanie nagrodzony chociażby zwolnieniem z opłaty za przesłanie smsa. Koszt pozostanie po stronie obywatela ale według taryfy operatora, czyli bez dodatkowych opłat.
Komentarze
Brak komentarzy.