Problemy z przetargiem na nowe wagony metra?
t.w., 2010-10-27 11:18 Dwa tygodnie temu Komisja Przetargowa stołecznego Metra wybrał dostawcę 210 nowych wagonów. Okazało się jednak iż najdłużej budowane europejskie metro i tym razem nie rozwiąże swoich inwestycji bez problemów. Stawka jest nie mała, kontrakt wart jest ponad 1 miliard złotych.
Stacja Centrum warszawskiego Metra. W dniu wczorajszym do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły odwołania od obu firm których oferty zostały odrzucone w ostatnim etapie konkursu.Warto dodać iż w konsorcjach walczących o warszawski miliard nie brała udziału żadna polska firma. Oferta polskiej firmy Alstom Konstal nie spełniała wymogów już na etapie wstępnej selekcji, w związku z czym nie została wzięta pod uwagę.
Zwycięskie Konsorcjum Siemens i Newag otrzymały maksymalną liczbę konkursowych punktów. Parametrem który miał kluczowe znaczenie była oczywiście cena, stanowiła ona 50 % komponentu kryterium wyboru dostawcy (kolejne to zużycie energii elektrycznej, amortyzacja wagonów, ekologia i długość gwarancji). Najtańszą ofertą zaproponowała praska Skoda i sankt petersburski Wagonmasz.
Kontrakt dotyczy 210 wagonów z których będzie się składać 35 pociągów. Większość nowych składów będzie obsługiwała II nitkę metra która właśnie zaczęła być budowana. W nowych wagonach będzie można przechodzić pomiędzy wagonami, tym samym warszawskie metro normalnieje. Pojawi się oczywiście wewnętrzny monitoring, zgodnie z duchem ery „Big brother”. Nowe metro będzie przystosowane oczywiście do korzystania zeń przez niepełnosprawnych. Generalnie można powiedzieć iż pasażerowie uzyskają większą kontrolę nad tym w jaki sposób jadą. Między innymi poprzez możliwość samodzielnego otwierania drzwi czy wizualnego lub werbalnego kontaktu z maszynistą. Oczami wyobraźni widzę rozmowę poprzez monitor jaką prowadzą pasażer i kierujący pociągiem metra, abstrakcja.
Odwołanie niezadowolonych konsorcjów rozpatrywane będzie w nowym przyspieszonym trybie, wraz z procedurą sadową musi się zakończyć najdłużej za siedem tygodni.
Komentarze
Brak komentarzy.