Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Po wielu latach ostatecznie umorzono sprawę prowadzoną przeciwko jednemu z kandydatów w wyborach na prezydenta Warszawy.
Fot. Erazm Ciołek Romuald Szeremietiew, polski polityk i publicysta. Rozstrzygnięcie w sprawie Romualda Szeremietiewa trwało 9 lat. Ostatecznie wczoraj (poniedziałek, 8 listopada) Sąd postanowił umorzyć postępowanie. Kandydatowi na prezydenta stolicy zarzucano iż nielegalnie dopuścił do tajemnic wojskowych swojego asystenta.
Cała historia zaczęła się w 2001 roku od serii artykułów dziennikarzy dziennika Rzeczpospolita, Anny Marszałek i Bertolda Kittla, oskarżających Szeremietiewa - wówczas wiceministra obrony narodowej - o korupcje. Artykuły przyczyniły się do jego odwołania z ministerstwa oraz złamania jego kariery politycznej.
Romuald Szeremietiew w PRL był członkiem Stronnictwa Demokratycznego oraz „PAXu” Bolesława Piaseckiego. Działał w "Ruchu", zakładał ROBCiO i KPN. W 1984 założył Polską Partię Niepodległościową. Piękna karta antykomunistycznego działacza w PRL. Aktualnie jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, doktorem habilitowanym nauk wojskowych. Był wiceministrem MON i p.o ministra w rządzie Jana Olszewskiego. Poseł AWS, w rządzie Jerzego Buzka na stanowisku wiceministra Obrony Narodowej.
KOMENTARZ
Ciekawe jest to, że według Sądu odpowiedzialny za ochronę tajemnic wojskowych był także szef Ministerstwa Obrony Narodowej, czyli ówczesny przełożony Szeremietiewa. W tamtym czasie stanowisko to zajmował Bronisław Komorowski będący obecnie Prezydentem RP. Pomimo wezwania przez Sąd do stawienia się na rozprawę w charakterze świadka Prezydent nie pojawił się na sali rozpraw. Cała sprawa wydaje się być bardzo niewygodna dla Prezydenta Komorowskiego, który oskarżany jest przez Szeremietiewa o to iż zlecił jego inwigilacje przez WSI.
Równocześnie wygląda na to, że wielokrotnie nagradzani dziennikarze napisali nie prawdę. Do dnia dzisiejszego nie przeprosili byłego wiceministra obrony narodowej.
Komentarze
Brak komentarzy.