Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Praca w monopolowym może być niebezpieczna z najbardziej absurdalnych powodów. Tym razem poszło o 5zł, a dokładnie o drobniaki i monetę 5 złotową.
Fot. mat. pras. KSP Zatrzymany przez policję Dwaj mężczyźni pojawili się pod monopolowym. Jeden z nich wszedł do środka gdzie rzucił na ladę dużą ilość "drobniaków" i zażądał wymiany na monetę 5 złotową. Sprzedawca nie był zainteresowany taką operacją, bo jak twierdził ma dużo bilonu w kasie, więc nie potrzeba mu jeszcze więcej.
Niezadowolony chłopak wyszedł ze sklepu zapewne w celu naradzenia się z kompanem. Wtedy zaczęła się awantura. Obaj zaczęli wyzywać sprzedawcę i mu grozić. Pokrzywdzony postanowił zamknąć sklep widząc, że sprawy przyjmują nieciekawy obrót. Niestety nie udało mu się to. Łobuzy wtargnęły do środka. Jeden z nich, 20-letni Paweł C., kontynuował ubliżanie właścicielowi sklepu oraz groził mu między innymi użyciem noża.
Gdy policjanci z wywiadu usłyszeli w radiostacji komunikat o dwóch młodych mężczyznach, którzy zrobili awanturę w monopolowym i grozili sprzedawcy natychmiast przystąpili do działania. Dosłownie po kilku minutach namierzyli sprawców, którzy rzucili się do ucieczki na widok funkcjonariuszy.
Nie wiele im to jednak pomogło. Policjanci zatrzymali ich bez trudu. Obaj mieli powyżej 1 promila alkoholu we krwi. Największe kłopoty będzie mial 20-latek któremu grozi nawet do 2 lat więzienia za popełnione przestępstwo.
Komentarze (2)
czy było warto?
@no właśnie!: wątpię, ale jak ma się sprany mózg to takie skutki;]