Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Wczoraj gościem Warszawy był prezydent Rosji Dymitrij Miedwiediew, a dzisiaj odwiedził nasze miasto prezydent Niemiec Christian Wulff.
Fot. prezydent.pl Christian Wulff i Bronisław Komorowski przy wspólnym posiłku Głowa państwa niemieckiego odwiedziła Polskę w dość symbolicznym momencie. Właśnie przypada 40. rocznica podpisania układu o normalizacji stosunków między PRL a RFN. W dniu 7 grudnia 1970 roku. Ze strony polski podpisał go wówczas Józef Cyrankiewicz, a stronę niemiecką reprezentował Willy Brandt.
Przy okazji obecnej wizyty niemieckiego prezydenta przywoływane jest wydarzenie sprzed 40 lat. Wówczas Willy Brandt uklęknął pod pomnikiem Bohaterów Getta oddając hołd pomordowanym żydom. W dniu dzisiejszym prezydent Bronisław Komorowski wraz z prezydentem Christianem Wulff'em złożyli kwiaty w tym samym miejscu, a także pod pomnikiem Powstania Warszawskiego.
Ten tydzień jest niezwykle pracowity dla prezydenta Komorowskiego. Wczoraj gościł prezydenta Rosji Dymitrija Miedwiediewa, dzisiaj prezydenta Niemiec Christiana Wulff'a, a jutro jest umówiony w Warszyngtonie z prezydentem Barackiem Obamą. To oznacza, że jeszcze dzisiaj wieczorem głowa polskiego państwa opuszcza Warszawę droga lotniczą.
Przy tej okazji przypomniano ideę "taniego państwa". Jak rozpisują się media - prezydent Komorowski poleci do Stanów Zjednoczonych lotem rejsowym. Powodem mają być niższe koszty całego przedsięwzięcia.
Komentarze (1)
No nie wiem jak to jest ale od razu widac roznice miedzy Miedwiediewem i Wulffem - przepasc cywilizacyjna widoczna na pierwszy rzut oka!