Czwartek, 23 lutego 3°C Imieniny: Damiana, Romana, Romany

Dzień Wszystkich Świętych ma ponad tysiącletnią historię

ma, 2011-10-31 13:46

Przez setki lat dzień Wszystkich Świętych zmieniał swoje oblicze. Warto jednak pamiętać także o pogańskich elementach które kształtowały obrządek od samego początku.

Grób-pomnik Grób-pomnik warszawskich powstańców na cmentarzu bródnowskim

Dzień Wszystkich Świętych obchodzony jest w Kościele Katolickim od ponad tysiąca lat. Początkowo miał być świętem ku czci męczenników kościoła. Wraz z czasem został jednak rozszerzony na wszystkich świętych Kościoła. W Polsce jest to dzień wolny od pracy, co umożliwia masowe odwiedzanie miejsc pochówku bliskich. Odwiedzający cmentarze ozdabiają groby kwiatami, zapalają znicze ku pamięci zmarłych. Jest to także czas spotkań rodzinnych. Zwyczaj ten jest praktykowany nie tylko przez wierzących katolików, ale także przez ateistów czy osób innej wiary. Jego intencją jest oddanie czci i szacunku zmarłym oraz kultywowanie pamięci o nich.

Nawet władze PRL nie odważyły się zlikwidować tego święta. Starały się jedynie nadać mu charakter świecki i oficjalnie nazywały dniem Wszystkich Zmarłych, lub Świętem Zmarłych. Nazwy te na tyle utrwaliły się w świadomości społecznej, że do dzisiaj są stosowane wymiennie z nazewnictwem kościelnym.

Wbrew pozorom to nie 1 listopada był pierwotnie dniem w którym należało udać się na cmentarz celem zapalenia zniczy. Pierwotnie przeznaczony był do tego dzień 2 listopada zwany Zaduszkami, czyli modlitwą za dusze zmarłych. Zwyczaj ten wywodził się bezpośrednio z tradycji pogańskich, które kościół starał się wchłonąć wraz z procesem chrystianizacji Europy. Obecnie nie przywiązuje się do tego specjalnej wagi - tym bardziej, że dzień wolny od pracy wyznaczony jest na 1 listopada i to właśnie wtedy ludzie mają więcej czasu na podróż do nekropolii.

W Polsce na początku lat 90-tych zaczęła się przyjmować także tradycja Halloween mająca swoje korzenie w obrządku celtyckim sprzed ponad 2 tysięcy lat. Współcześnie Halloween to poprostu zabawa nawiązująca w swojej formule do gatunków filmu i literatury pełnych żywych trupów, wampirów i innych fantastycznych stworzeń pochodzących ze świata zmarłych. W zwyczaju jest organizowanie imprez na których dominuje symbolika śmierci.

Jeszcze na początku XX wieku podczas uroczystości szczególną czcią otaczano żebraków i tzw. proszalnych dziadów, siedzących przeważnie u wejścia do kościołów i cmentarzy. Z tej okazji dobre gospodynie wypiekaly tak zwane "powałki" lub inaczej "heretyczki" - byłu to małe chlebki. Ponieważ w dzień Wszystkich Świętych nie wolno było rozpalać ognia chlebki były wypiekane dzień wcześniej. Piece musiały być tego dnia wygaszone, ponieważ wierzono że są one ulubionym miejscem przebywania duchów. Uważano że złamanie tej zasady może być przyczyną pożaru.

Powałki wręczano żebrakom wraz z prośbą o modlitwę za zmarłych. Oczywiście zwyczaj ten nie dotyczył każdego żebraka, a jedynie takich którzy byli uważani za utrzymujących kontakt z zaświatami. W godzinach wieczornych rodziny gromadziły się na specjalną modlitwę, a gospodynie wystawiały chlebki na odświętnie przybrnaym stole, aby dusze zmarłych które odwiedzały dom nie odchodziły głodne. Ten element także był nawiązaniem do tradycji pogańskiej - tak zwanej uroczystości "dziadów".

Zwyczaj palenia zniczy także wywodzi się z zamierzchłej przeszłości. Początkowo palono ogniska na przykład na rozstajach dróg, aby dusze zmarłych nie zabłądziły. Dopiero później zwyczaj ten przeniesiono na cmentarze gdzie ogniska zostały zastąpione zniczami.

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Jacht
(ang. Yacht) statek różnego typu, rozmiaru i kształtu, najczęściej niewielki żaglowiec służący do celów sportowych lub turystycznych

Ostatnie wypowiedzi

tadeusz buzar: za puszczenie tego textu w net cukermany zamknely mojego facebook jak wam sie podoba "A słyszeliście o kryzysie w Islandii?? A wiecie jak to się zakończyło...??NAJWIĘKSZA TAJEMNICA MEDIALNA XXI WIEKU- ISLANDIA Islandczycysprawili, że rząd, który aprobował pod dyktando światowej finansjery zubożyćislandzki naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie "przerabianym" przez Grecję podał się w komplecie do dymisji! Główne banki w Islandii zostały znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu, który został zaciągnięty przez prywatne banki w Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy, która doprowadziła Islandię do aktualnego załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione? Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego pytania: Co by się stało, gdyby reszta europejskich narodów wzięła przykład z Islandii? Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku: nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii, Glitnir Banku, w wyniku czego giełda zawiesza swoje działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju. Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a następnie przedterminowe wybory. Sytuacja ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków) wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent. W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku: prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe referendum, w którym 93 procent głosujących opowiada się za niespłacaniem tego długu. W międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia mające ustalić winnych doprowadzenia do zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie mające spisać nową konstytucję uwzględniającą nauki z dopiero co "przerobionej lekcji". W tym celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od przynależności partyjnej spośród 522, którzy stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej "25%u2033 - poza nieposiadaniem żadnej książeczki partyjnej - była pełnoletniość oraz przedstawienie 30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej przez nią "Magna Carty". Czy ktoś słyszał o tym wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję bezpośredniej demokracji oraz niezależności narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się stało, i uczynić z tego "legendę" przekazywaną z ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia manipulacji medialno informacyjnej służącej interesom ekonomicznym banków i wielkich ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka..."puscie dalej pozdrawiam
reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Dzień Otwartych Drzwi MSZ (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.1
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Hordy zombi opanowały ulice Warszawy- fotoreportaż bez komentarza
  • Festiwal Niewinni Czarodzieje 2010 (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.2
  • X-lecie IPN (foto)
  • Dzień Otwartych Drzwi MSZ (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • Festiwal Niewinni Czarodzieje 2010 (foto)
  • Warszawiak w Japonii (foto)