Konflikt na Kartograficznej nasila się! Mieszkańcy: Zaczęli kopać dół pod fundament!

ekjw.pl, 2016-11-26 11:01

Deweloper odpowiedział na nasze pytania o to, co się dzieje na działce przy ulicy Kartograficznej. Twierdzi, że zgodnie z prawem jedynie porządkuje teren. W międzyczasie sprawa nabrała rumieńców.

kartograficzna2.JPG Prace ziemne na działce przy ul. Kartograficznej

W artykule sprzed kilku dni zatytułowanym "Odmowa pozwolenia na budowę? Deweloperowi to nie przeszkadza!" opisywaliśmy spór pomiędzy znaną warszawską firmą budowlaną, a mieszkańcami okolicznych osiedli. Według mieszkańców prace prowadzone przy ul. Kartograficznej wykonywane są z pominięciem pozwolenia na budowę.

Zapytaliśmy Dewelopera o to co się dzieje na działce przy ul. Kartograficznej. W odpowiedzi otrzymaliśmy pismo."W dniu 3 listopada 2016 r. przed rozpoczęciem prac porządkowych polegających na usuwaniu zarośli i wysokich traw na działce należącej do inwestora, złożyliśmy stosowane zawiadomienia skierowane do Urzędu Dzielnicy Białołęka - Wydział Konserwacji i Środowiska dla Dzielnicy o planowanych pracach. W ich zakresie, na działce nie jest prowadzona wycinka drzew, a wyłącznie czyszczenie terenu." - odpowiada firma.
 
To jednak nie wszystko co mieszkańcy okolicznych osiedli zarzucają Inwestorowi. Działka zaczęła być grodzona charakterystycznymi dla budowy panelami. "Przy budowie ogrodzeń nie jest wymagane pozwolenie na budowę. Wykonywane jest tymczasowe ogrodzenie działki należącej do Inwestora." - przekonuje nas w piśmie deweloper.
 
Dostaliśmy także do wglądu dokument jaki przedstawił mieszkańcom aktywny na działce podwykonawca. Było to upoważnienie wystawione przez dewelopera dla podwykonawcy na wykonanie "prac porządkowych polegających na usunięciu wysokich traw, zarośli oraz wycinki krzewów nie wymagających zgłoszenia do odpowiednich służb miejskich".
 
"Pragniemy dodać, że większa część mieszkańców z pobliskich zabudowań podczas prac twierdziła, że długo czekała na ich przeprowadzenie ze względu na poprawienie przez to bezpieczeństwa ludzi i mienia w okolicy ich zabudowań." - pisze autor pisma które otrzymała od dewelopera redakcja.
 
Spytaliśmy o to reprezentanta Wspólnot. Podobnie jak poprzednio zastrzegł sobie anonimowość. - To jest nieprawda!!! Mieszkańcy cały czas protestują. Od dawna piszemy w imieniu mieszkańców pisma do Urzędu z protestami. Rozumiem, że ich krzaki i drzewa, więc robią co chcą. My nie mamy nic do ich zieleni. Ale niech działają zgodnie z prawem. - emocjonuje się nasz rozmówca.

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Warszawianka w Barcelonie (foto)
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Świąteczna reklama w przedwojennej prasie (foto)
  • Taneczne walentynki (foto)
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Warszawiak w USA (foto) cz.2
  • Protesty Solidarności - fotoreportaż cz.1
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.2
  • Magia Kryminalistyki (foto)
  • Święto Niepodległości w obiektywie (foto) cz. 3
  • Taneczne walentynki (foto)