Niedziela, 5 lutego -17°C Imieniny: Agaty, Filipa, Justyniana

Na przekór wszystkiemu grafficiarz musiał nabazgrać na wagonie metra

ma, 2010-06-09 16:21

Kolejny przypadek zaśmiecania publicznej przestrzeni przez tak zwanych "grafficiarzy". W poprzednich tekstach na podobny temat niektórzy z czytelników zarzucali nam w komentarzach, że to tak naprawdę nie są grafficiarze i nie powinniśmy używać tego sformułowania wobec osób, które dokonały podobnego czynu. Wydaje się jednak, że te zarzuty są nieuprawnione.

pomazany-przez-grafficiarza-wagon-metra.jpg

  Bazgroły na murach nazywa się potocznie "graffiti" bez względu na to czy mają one finezję sztuki najwyższych lotów, czy też są próbą oznaczenia terenu podobnie jak na przykład robią to psy.

Tym razem nie o mur jednak chodzi, a o wagon metra. Wszystko zaczęło się w nocy z czwartku na piątek, kiedy to funkcjonariusze dbający o porządek i bezpieczeństwo w metrze warszawskim podjęli interwencję wobec trzech mężczyzn (26-27 lat) w głębi tunelu pomiędzy stacjami metra Służew i Wilanowska. Mężczyźni wyjaśnili, że weszli do tunelu żeby napić się piwa, co miały potwierdzać puste puszki po tym trunku. Nie potrafili jednak wyjaśnić do czego chcieli wykorzystać kamerę, statyw i 14 puszek z farbą w sprayu. Sprawa wydawała się zakończona. Funkcjonariusze pokrzyżowali plany chuliganom i nałożyli mandaty za wtargnięcie na torowisko na sumę 200 zł na głowę.

Okazało się jednak, że to nie koniec tej historii. Nie zrażony interwencją policji i otrzymanym mandatem, 25-letni Piotr B. postanowił dokończyć dzieło. W sobotę pojawił się w metrze i ponownie przedostał do tunelu metra. Około godziny 17.00 wartownicy Służby Ochrony Metra otrzymali zgłoszenie od maszynisty, że z torów dostawczych stacji Kabaty czuć bardzo silny zapach farby.

Wartownicy natychmiast udali się we wskazane miejsce, gdzie Piotr B. z pełnym zaangażowaniem popełniał swoje "niezwykłej" urody bazgroły. Był tak pochłonięty mazaniem po powierzchni wagonu metra, że nie zauważył zmierzających ku niemu wartowników. Przyłapany na gorącym uczynku nie miał żadnych szans. Wydawałoby się że to dorosły człowiek, a tymczasem jego hobby to niszczenie farbkami przestrzeni publicznej. Jak małe, bezrozumne i złośliwe na dodatek dziecko.

Piotr B. był już karany za mazanie po wagonach metra. W grudniu 2008 roku został ukarany grzywną 400zł, nawiązką 200 zł i kosztami sądowymi za podobny czyn. Policjanci zabezpieczyli dowody także tym razem, więc nie uda mu się uniknąć kary. Wydaje się jednak, że kwota kilkuset złotych jest zbyt mało dotkliwa dla wandala. A jaką karę wymierzyliby nasi czytelnicy gdyby mieli okazję osądzić gamonia?

Komentarze (7)

  • troche rozumu2010-09-06 16:01

    No jak 'niech sobie maluja'? Czym innym jest umycie wagonu z brudu, a czym innym z farby! I jak czesto chcesz wagony odnawiac? Co tydzien? Wiesz jakie to moga byc koszty czlowieku? Niech sobie brudas zasprejuje drzwi do wlasnego domu. Jakos pewnie wcale mu sie nie spieszy, bo tam gdzie mieszka to chce miec ladnie! A potem idziesz ulicami i tylko widzisz to oblesne bochomazy na kazdym kroku. To nawet nie jest zadna "sztuka" to jakies graficzne napisy bez zadnego sensu i skladu. Wyglada to i spelnia dla tych debili podobna role jak dla psa obsikanie terenu. Obrzydliwy prymitywizm!

    + odpowiedz | cytujOceń: -8
  • janek2010-09-05 21:39

    niech sobie malują, przeciez i tak trzeba myc i odnawiac wagony !

    + odpowiedz | cytujOceń: +6
  • przytomny2010-09-03 20:06

    ze co komu nie przeszkadza? po polskiemu please

    + odpowiedz | cytujOceń: 0
  • Autor: ma to cwel2010-09-03 15:15

    taki throw up nikomu nie przeszkadza tak na prawdę

    + odpowiedz | cytujOceń: 0
  • Acid1.KO52010-09-03 01:07

    Po pierwsze.CO ZA MEGA PISMAK napisał taki artykuł, bo czytając.miałem wrażenie że mam do czynienia z rozprawką gimnazjalisty o dupie Maryny! To ma być obiektywny przekaz czy samosąd poddany ocenie wygłodniałych tanich sensacji czytelników?!

    + odpowiedz | cytujOceń: 0
  • SSGSDG2010-09-02 01:40

    PRZECIEZ TEN TYP JEST GEJEM, SPRAWDZONE INFO OD SOMISTOW

    + odpowiedz | cytujOceń: -10
  • Michał2010-06-09 17:47

    Moim skromnym zdaniem wszystkie kary powinny być obliczane według promili od rocznych dochodów, ale nie mniejsze od pewnej sumy. Dodatkowo powinni wliczyć koszt usunięcia szkód (w przypadku gdy przekroczy to przymusowa praca np. w wiezieniu), akcji policji itd no i do tego trochę godzin prac społecznych. Tak byłoby moim zdaniem najuczciwiej.

    + odpowiedz | cytujOceń: -5

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Skorzystaj z naszej aplikacji

Nie przegap

Słówko dnia

Jacht
(ang. Yacht) statek różnego typu, rozmiaru i kształtu, najczęściej niewielki żaglowiec służący do celów sportowych lub turystycznych

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Torch Run Warsaw - fotoreportaż bez komentarza
  • Dzień Otwartych Drzwi MSZ (foto)
  • AIR SOFT GUN, czyli zabawki dla dużych chłopców (foto)
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Samba na ulicach Pragi (foto) cz. 3
  • Festiwal Niewinni Czarodzieje 2010 (foto)
  • Wyścigi gokartów w Warszawie cz.2 - fotoreportaż bez komentarza
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.2
  • Protesty Solidarności - fotoreportaż cz.1