Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Polscy wyznawcy Bakunina i Kropotkina spod znaku stowarzyszenia "Wolność-Równość-Solidarność" od początku tygodnia zbierają podpisy pod petycją w sprawie usunięcia krzyża spod Pałacu Prezydenckiego.
Płonące znicze tworzą niepowtarzalną atmosferę na cmentarzach nocą. Z dużą intensywnością „rozkręca” się konflikt wokół drewnianego krzyża, który w związku z katastrofą smoleńską stanął przed Pałacem Prezydenckim. Postawili go tam członkowie hufców harcerskich skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim. Między innymi niesatysfakcjonujący wielu osób proces wyjaśniania „katastrofy smoleńskiej” powoduje narastanie kontrowersji wobec sposobów upamiętnienia ofiar.
Niezapomniana dla wielu skorupa wosku, która powstałą ze świec ułożonych na Krakowskim Przedmieściu została usunięta. Teraz przyszła pora na krzyż na którym harcerze napisali „Ten krzyż to apel harcerzy i harcerek do władz i społeczeństwa o zbudowanie tutaj pomnika". Warszawa potrzebuje upamiętnia „ofiar smoleńska”, pytanie tylko jak to się stanie.
Włączenie się anarchistów w tą sprawą postrzegamy jako wciąganie „tragedii smoleńskiej” w przestrzeń wojny kulturowej, która tli się w Polsce. Według anarchistów z "Wolność-Równość-Solidarność" już kilka tysięcy osób poparło ich petycję. Z drugiej strony przedstawiciele Komitetu Katyńskiego zali pełnić warty pod krzyżem. Jak zakończy się ten spór? Wydaje się iż najwięcej do powiedzenia będzie miał w tym temacie Prezydent elekt, który zostanie zaprzysiężony jeszcze w tym miesiącu.
O godzinie 10.00 dziennik Rzeczpospolita poinformował, iż za zgodą Rady Naczelnej ZHR krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego zostanie wkrótce przeniesiony do Kościoła Akademickiego Św. Anny na Krakowskim Przedmieściu.
Komentarze
Brak komentarzy.