Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Uliczny minstrel, archetyp barda, wędrowca..., czadmenem do potęgi ósmej, hardcorowiec - takie opinie można o nim znaleźć w sieci. Jeśli można mówić o miejskich legendach Warszawy to niewątpliwie jest nią Pan Witek z Atlantydy.
Okolice metra Centrum Do historii przeszedł dzięki udziałowi w kultowym programie "Lalamido, czyli porykiwania szarpidrutów". Warszawiacy od wielu lat mogą go podziwiać przy stacji Metro Centrum. Ostatnio był widziany w Dublinie. Pan Witek, czyli Witold Szymański, według Wikipedii "bywa porównywany ze Stanisławem Grzesiukiem i Stanisławem Staszewskim". Nie wiadomo gdzie mieszka. Jedni mówią że w Radomiu, inni że w Głoskowie.
Pod wpływem Tymona Tymańskiego wydał płytę pod tytułem "Gość z Atlantydy", inaczej "Hultaj". W 2003 roku TVP3 nakręciła film dokumentalny na jego temat. Brał udział w wielu imprezach charytatywnych i muzycznych - takich jak na przykład Przystanek Woodstock.
Jego działalność nie ogranicza się do sztuki. Założył jednoosobowa partię Odrodzenie Narodowe "Centrum". Wielokrotnie usiłował wystartować w wyborach prezydenckich. Napisał Konstytucję RP opartą na filozofii Sokratesa.
W wywiadzie z 2001 roku powiedział Marcinowi Wilkowskiemu: "Najchętniej gram w Radomiu i w Warszawie na metrze, tam sobie ustawiam aparaturę i zima czy nie zima - mogę grać". Swoją aktywność podsumował wówczas następująco: "To granie to jest pewny folklor, ktoś musi zarabiać na życie, to niech tak zarabia, lepiej niż miałby pójść kraść czy coś takiego..."
Komentarze (1)
Pan Witek mieszka w gloskowie bardzo czesto go widuje w gloskowie albo okolicach. Bardzo mily pan:)