Naprawiamy wieże audio, magnetowidy VHS, TV, amplitunery, radia, magnetofony, odtwarzacze CD.
Wobec młodej mieszkanki Warszawy próbowano zastosować wyjątkowo perfidną formę szantażu
Klawiatura komputera "Rozpowszechnię pani dane na stronach pornograficznych. Nie zrobię tego, jeżeli w poniedziałek będzie pani masturbowała się przed kamerą internetową". Treść maila szantażystów skierowanego do 23 letniej mieszkanki Warszawy opublikowała dziś Gazeta Wyborcza. Przestępcy weszli w posiadanie danych personalnych młodej kobiety poprzez ogłoszenie w sprawie pracy na które odpowiedziała. Chodziło o stanowisko reporterki telewizji internetowej.
Na szczęście kobieta nie uległa szantażowi i zawiadomiła policję. Według słów eksperta cytowanego przez gazetę jeśli zrobiła by odwrotnie "film trafiłby najpewniej na wszelkie możliwe strony porno, a nagranie dodatkowo mogłoby służyć jako dalsze narzędzie szantażu".
Oczywistością winno być tak dla dzieci jak i dorosłych że wszelkie, wydawałoby się anonimowe próby łamania prawa w sieci, powinny być zgłaszane policji. Anonimowość w internecie ma charakter pozorny, wszelki ruch internetowy można bardzo precyzyjnie odtworzyć. Powyższa historia jest dobrym przykładem na to jak przestępcy wykorzystują nasze dane personalne, które dobrowolnie udostępniamy w internecie.
Komentarze (3)
No ale wlascicie co rozpowszechniliby? Imie, nazwisko, numer telefonu, ewentualnie adres? Moglaby sie spodziewac nieprzyjemnych telefonow... no sam nie wiem czy byloby to tak grozne.
@alemeksyk: No tak, to tylko zniszczyłoby jej życie, ale co tam!
@aaw: zniszczylo zycie? Chyba lekka przesada. Tzn? W jaki sposob "zniszczyloby zycie"?